Ostatnimi czasy jakby mniej ich było w domach, nie mowiąc już o wnętrzach lansowanych w magazynach. Z czego to wynika. Czy kwiaty doniczkowe juz zupełnie wyszły z mody?
Pewnie jest to znakiem czasu - ludzie są zabiegani, a kwiaty wymagają jednak trochę troski. Nowoczesne, minimalityczne wnętrza również nie są zbyt gościnne dla fauny, są raczej takie zimne i sterylne, mi sie wydaje że jeśli w domu sa roślinki to mamy do czyneinia z dobrymi ludźmi.
A ja dla odmiany nie wyobrażam sobie domu bez kwiatów. Oczywiście muszą być zadbane i niekoniecznie 20 doniczek na każdym parapecie:) (jak u mojej mamusi) . Kwiaty są ważnym probieżem, musimy im poświęcać swój czas i uwagę i najlepiej rosną w domu wypełnionym miłością
Kwiaty może rzeczywiście zniknęły z parapetów ( chwała im za to!) ale żeby w nowoczesnych wnętrzach w ogóle ich nie było to takiego trendu nie zauważyłam. Zarówno w gazetach wnętrzarskich jak i w domach znajomych kwiaty są ciągle obecne
Ja nie wyobrażam sobie domu bez kwiatów, taki dom wydaje mi się zupełnie bezosobowy. Moja koleżanka jest miłośniczką kaktusów ,choć osobiście za nimi nie przepadam,to te naprawdę mi sie podobaja. Świetnie sie prezentują na parapetach w pomalowanych doniczkach takiego samego koloru jak są ściany.Naprawdę mieszkanie o wiele piękniej sie prezentuje jak są w nim kwiaty,nie musi ich być dużo .