zgadzam się w kwestii zamontowania dobrego okapu, trzeba pamiętać przy zakupie aby dowiedzieć się czy ma w zestawie filtr przeciw zapachowy, ja sama wydałam na mój okap 1000zł i niestety okazało się że muszę sobie takie dokupić i komplet kosztuje ok. 120zł, ale okap super spełnia swoje zadanie
Zgadzam się z przedmówcą. Jeżeli rozważasz opcję kuchni otwartej na salon - koniecznie dowiedz się jakie są upodobania pozostałych domowników. Osobiście uważam, że to świetny pomysł a odpowiedni projekt i dobry okap wyeliminują problem "kuchennych zapachów" . Tutaj znalazłam sporo zdjęć naprawdę dobrych projektów, obejrzyj sobie, może jakieś rozwiązanie wpadnie Ci w oko http://www.domplusdom.pl/rozwiazanie/kuchnia-lada .
Ja miałam normalną kuchnię zamkniętą, ale parę lat temu wyburzyłam ścianę, postawiłam stół barowy i jestem bardzo zadowolona z tej zmiany. Dzięki dobremu okapowi zapach nie lecą na całe mieszkanie, a za to zyskałam sporo przestrzeni w kuchni.
Ja tam mam otwartą kuchnie i żadnych zapachów nie czuje. a kwestia nieumytych garów to kwestia zmywarki oraz takiego zaprojektowania wnętrza aby gary i inne delikatne elementy były lekko czymś przysłonięte.
Z okapami jest tak, że każdy je ma, ale nikt nie używa- tak wygląda to w praktyce. Zgadzam się, że to czy zdecydujemy się na otwartą kuchnię powinno zależeć od naszego stylu życia. Jeśli domownikom nie przeszkadzają zapachy z kuchni (a bywają też bardzo przyjemne, np pieczonego ciasta:)), to jak najbardziej.
Ja jestem jak najbardziej za, do tego proponuję zrobić taki blat i wnękę w ścianie łączącej kuchnię np. z salonem, by można było przy takim blacie posiedzieć jedząc, pijąc coś i ogladając np. mecz. Kolega ma i super to się sprawuje i wygląda.
Jak dla mnie to tylko otwarta kuchnia. Mieszkanie wydaje sie wtedy o wiele wieksze, bardziej przestronne a zapachy można zniwelować dobrym okapem. A propos garnków które zostaja po gotowaniu to taka kuchnia to właśnie mobilizacja zeby od razu wszystko posprzatać http://trendywnetrza.blogspot.com/